Wpisy oznaczone jako 'skrót klawiszowy'

Podpisy okien w Exposé


Przytłacza Cię czasem ilość okienek wyświetlanych w Exposé? A jedno tak bardzo podobne do drugiego, że ciężko się połapać? Ułatw sobie…

expose-z-podpisanymi-oknami

Nie wpadłem na to, aby spróbować  nacisnąć jakiś klawisz podczas wyświetlania Exposé. Niby czemu, w sumie. Oj, błąd… wielki. Dziś mój roczny syn wskazał mi ścieżkę, a gdyby umiał mówić, powiedziałby zapewne: wciśnij ALT tatusiu… wciśnij ALT :-) ALT bowiem pokazuje tytuły wszystkich okienek.

Przełączanie zakładek (tab-ów)


Dziś będzie o pewnym bardzo pożytecznym skrócie klawiszowym, dzięki któremu majstrowanie kursorem zostanie ponownie ograniczone.

klawiatura-cmd-sh-naw Skrót ten (a w zasadzie skróty dwa) wbrew pozorom jest dość poręczny do ‚wciśnięcia’ – bo wygląda na pierwszy rzut oka nieco strasznie:

  • CMD + SHIFT + [ – przełącza na zakładkę z lewej strony od obecnie aktywnej – dosłownie jest to CMD + {
  • CMD + SHIFT + ] – przełącza na zakładkę z prawej strony od obecnie aktywnej – dosłownie jest to CMD + }

Tak jak napisano w tytule i powyżej, służy on do przemieszczania się między zakładkami (tab-ami) w makowych aplikacjach. Działa prawdopodobnie we wszystkich programach, ja testowałem z pozytywnym skutkiem na następujących: iChat, Safari, Firefox, Opera, Path Finder, Coda. Zakładki Adiuma w standardzie przełącza się kombinacją CMD + STRZAŁKA (lewo / prawo) lecz w konfiguracji można to zmienić do systemowego standardu.

Łatwe zaznaczanie kolumn w tekście


Chcesz zaznaczyć kolumnę w tekście w celu skopiowania / usunięcia? Wydawać by się mogło, że brakuje odpowiedniego narzędzia w tak zwanym standardzie. Na szczęście się da! A jak!

textedit-kolumny Okazuje się, że standardowy edytor tekstów TextEdit kryje pod maską wiele funkcji, o których nawet go nie podejrzewamy. Jedną z nich jest możliwość zaznaczania kolumn w tekście.

Jeśli chcesz operować na kolumnach, i jeśli chcesz aby poszło Ci łatwo – w pierwszej kolejności ustaw dla tekstu czcionkę Courier lub Courier New. Dzięki temu wszystkie znaki zyskają stałą szerokość i układ tekstu stanie się czytelniejszy (oj, rozgryzamy w końcu ten ‚układ’ 😉 ).

Kolejnym krokiem (i zarazem ostatnim) jest już zaznaczenie tekstu. Zanim klikniesz w miejscu startu zaznaczenia, nie zapomnij nacisnąć klawisza ALT, to właśnie on przełącza TextEdit w tryb pracy na kolumnach.

W taki oto sposób ten na pozór toporny edytor pokazuje swój pazurek. Czy jeszcze nas czymś zaskoczy? O tym może wkrótce 😉

Szybki zoom zawartości ekranu

macos-zoom.jpg Mac OS to niewątpliwie zlepek świetnych rozwiązań. Takim jest bezsprzecznie szybki zoom, dzięki któremu powiększymy zawartość ekranu do satysfakcjonującej wielkości i będziemy mogli w niej pozostać i pracować.

Aby to zrobić naciśnij i trzymaj klawisz Control, a następnie przeskroluj kółeczkiem myszki w górę – wow :-) przewijanie kółeczkiem w dół przywraca rozmiar nas do natywnej wartości.

macos-zoom-setup-trackpad.jpg W przypadku posiadania Macbook’a i _nie_mania_ myszki, trzymamy klawisz Control i używamy gładzika, a konkretniej przesuwamy dwoma paluszkami po gładziku w górę / dół. W preferancjach systemowych możemy ustawić dodatkowe opcje dotyczące zoom’u z użyciem gładzika (Przeferencje systemowe -> Trackpad).

Jak szybko zamknąć dowolny widget?

Dziś, zupełnie przez przypadek dowiedziałem się jak w szybki sposób pozbyć się dowolnego widgetu z dashboardu. Oczywiście wielki udział w tym odkryciu miał mój 7-miesięczny potomek, który polubił ostatnio klikać po klawiaturze.

widget-close.jpg Do rzeczy… owym czarodziejskim sposobem jest najechanie kursorem na niechcianego widgeta i naciśnięcie półwanny, czyli ALT‚a. Wtedy pojawia się X w lewym górnym rogu widgeta – teraz wystarczy w niego kliknąć i już po aplikacji. Ot, cała filozofia.

No i cóż byśmy poczęli bez pomocy młodzieży? 😉

Usprawnione wyszukiwanie… i Safari

Istnieje cała masa drobnych programów, które bardzo ułatwiają pracę na komputerze. Dzisiaj napiszę o świetnym dodatku do mojej ulubionej przeglądarki internetowej Safari.

glims.jpg Patrząc w listę wyników wyszukiwania na google, przy decydowaniu w co klikniemy, kierujemy się tytułem, próbką tekstu oraz pozycją danego linku. Prawda, że czegoś tutaj brakuje? Dla społeczeństwa wzrokowców (którym niewątpliwie jesteśmy) idealnym rozwiązaniem byłoby dodanie małej ikonki – screenshotu znalezionej strony. Nic prostszego – po prostu mówisz i masz – jak mawia mój dobry znajomy. Zadanie te świetnie realizuje dodatek Glims, którego najnowsza wersja pojawiła się dosłownie parę chwil temu.

Na tym jednak możliwości plug-inu się nie kończą. Do pola wyszukiwania (po prawej stronie pola adresu w Safari) dodaje uaktualniany w miarę wpisywania wyrazu/ów podgląd znalezionych elementów. Możemy zdefiniować wyszukiwarkę, z jakiej ma czerpać informacje, ilość pokazywanych elementów, a także sugestie alternatywnych słów. Definiujemy to w ustawieniach: Safari -> Preferencje -> Glims, lub Jabłko , -> Glims.

Dodatkowe możliwości Glims’a:

  • pokazuje ikonkę (favicon) strony internetowej na zakładce
  • skrót jabłko + control + f umożliwia pełnoekranowe surfowanie
  • skrót jabłko z otwiera ostatnio zamkniętą zakładkę
  • skrót jabłko + shift + m maksymalizuje (a fee, zabrzmiało tak łindołsowo) okno Safari
  • odzyskuje zamknięte zakładki po uruchomieniu Safari

 

Plug-in do pobrania pod poniższym adresem:
http://www.machangout.com 

ps. podziękowania Dominikowi za podesłanie linka :-)

Zrzut ekranu? – najprościej na świecie

Nie pamiętam ile razy pod windowsem wykonywałem zrzuty ekranu – na pewno kilkaset, jak nie kilka tysięcy. Zawsze taka sama procedura: klawisz PrintScreen, później wklejenie zawartości schowka do programu graficznego i wreszcie zapisanie pliku na dysk. Czynność powtarzana przeze mnie i przez miliony ludzi aż do znudzenia… niestety, kolejny przykład na zupełny brak ergonomii w tym systemie.

screenshot-sample1.jpg Zupełnie inaczej robienie „screenshot‚ów” wygląda na maku. Istnieją dwa główne skróty:

  • Jabłko + Shift + 3 – tworzy zrzut całego widocznego ekranu i zapisuje go na pulpicie (domyślnie),
  • Jabłko + Shift + 4 – pozwala nam wybrać fragment ekranu, który zostanie zapisany do pliku (*).

Prawda, że proste i ergonomiczne?

screenshot-sample-dock.jpg Działanie powyższych możemy rozszerzyć o naciśnięcie dodatkowego klawisza:

  • Jabłko + Shift + 4 – zwalniamy i naciskamy Spację – teraz możemy wybrać okienko programu, którego zawartość zapisze się w pliku (można wybrać również dock z ikonkami),
  • Jabłko + Control + Shift + 3 – zrzut całego widocznego ekranu zostanie skopiowany do schowka,
  • Jabłko + ControlShift + 4 – zaznaczony obszar zostanie skopiowany do schowka (*).
  • Jabłko + Control + Shift + 4 – zwalniamy i naciskamy Spację – wybieramy okienko programu, którego zawartość zostanie skopiowana do schowka

(*) – Żeby było ciekawiej, podczas zaznaczania obszaru możemy nacisnąć następujące klawisze:

  • Alt – kliknięty punkt jest środkiem zaznaczenia, którego wielkość ustalana jest symetrycznie od niego,
  • Shift – pozwala poszerzyć zaznaczenie w pionie – blokuje wtedy zmianę obszaru w poziomie – lub na odwrót – spróbuj, a zobaczysz sam na czym to polega 😉
  • Spacja – blokuje zaznaczenie i umożliwia przesunięcie tego obszaru w inne miejsce,

screenshot-sample-terminal.jpg W Leopardzie pliki domyślnie zapisują się z rozszerzeniem png i brak jest opcji jego zmiany w preferencjach systemowych. Istnieje na to jednak rada – wywołanie specjalnej komendy spod terminala (wpisz w Spotlight: terminal, a następnie uruchom ten program enterem lub klikiem). Następnie w okienku terminala wpisz:

defaults write com.apple.screencapture type format_pliku
killall SystemUIServer

Gdzie format_pliku może przyjąć następujące wartości: bmpjpgpictpng lub tiff.
 

Standardowo dołączaną aplikacją jest Grab. Pozwala ona na wykonanie tych samych rodzajów zrzutów ekranu, jednak nie jest wymagana znajomość skrótów klawiszowych – co dla niektórych może być przeszkodą. Program ten posiada też ciekawą opcję pozwalającą na wykonanie screenshot’a po 10 sekundach od wywołania – co pozwoli nam na przygotowanie obszaru, który chcemy zachować.
Dla pragnących i wymagających więcej, skierowany jest program Jing, ale o nim następnym razem 😉