Wpisy oznaczone jako 'Finder'

Podgląd zawartości pliku .zip, .iso, .rar, .tar (i nie tylko)


Otrzymałeś przykładowo plik .zip, ciekawi Cię co jest w środku, a nie masz ochoty go rozpakowywać? Oto i jest rozwiązanie – podgląd zawartości pliku dzięki QuickLook.

betterzipql11

Otóż wystarczy pobrać dodatek BetterZipQL, a będziesz mógł podglądać zawartość wielu rodzajów plików, bez konieczności ich dekompresji w pięknym okienku podglądu QuickLook’a.

Aplikacja wspiera następujące rozszerzenia: ZIP, TAR, GZip, BZip2, ARJ, LZH, ISO, CHM, CAB, CPIO, RAR, 7-Zip, DEB, RPM, StuffIt’s SIT, DiskDoubler, BinHex i MacBinary.

Sposób instalacji jest dość prosty:

  1. Pobieramy najnowszą wersję pliku ze strony producenta: http://macitbetter.com/BetterZip-Quick-Look-Generator
  2. Rozpakowujemy archiwum
  3. Kopiujemy/przenosimy plik BetterZipQL.qlgenerator do katalogu naszego użytkownika ~/Biblioteki/QuickLook/ lub (jeśli chcemy zainstalować dodatek dla wszystkich użytkowników) do /Biblioteki/QuickLook/
  4. Teraz możemy poczekać aż system sam zorientuje się o nowym dodatku. Można mu pomóc poprzez restart mechanizmu QuickLook’a, wpisując w terminalu następującą komendę:

qlmanage -r

Od tej pory dodatek zaczyna działać. Aby to sprawdzić, wybierz dowolny plik obsługiwany przez niego i naciśnij klawisz spacji. Prawda, że pożyteczne?

Ukryte pliki w Finderze


finder-hiddenfiles.jpg Jeśli zastanawiasz się w jaki sposób pozwolić Finderowi (oraz innym managerom plików) na dostęp do plików systemowych, tudzież ukrytych, poniżej prosta recepta.

Otwórz terminal i wpisz, co następuje:

defaults write com.apple.finder AppleShowAllFiles TRUE
killall Finder

Parametr TRUE można zastąpić FALSE – wtedy to sytuacja zmieni się o 180°, czyli pliki ukryte zostaną ‚schowane’ przed naszymi oczami.

ps. powyżasza porada jest dla osób, które są świadome co może spowodować dłubanie w plikach systemowych.

Prosty dostęp do pliku edytowanego dokumentu


Pracujesz nad dokumentem i co jakiś czas wysyłasz jego aktualny stan współpracownikom? Zapisujesz go, potem otwierasz Finder‚a i znajdujesz odpowiedni plik, a potem przeciągasz na ikonkę Mail‚a?  S T O P !

file-fast-access-1.jpg Dzięki świetnej ergonomii Mac OS X, proces ten można uprościć do następujących kroków: zapisujesz plik, klikasz i łapiesz ikonkę dokumentu znajdującą się na szczycie okienka, po lewej stronie jego nazwy, przeciągasz ją do ikonki Mail’a w doku. Ot, to wszystko… voila – można by rzec 😉
Tutaj drobna uwaga. Zamiany dokonane w treści muszą być zapisane ( + s), inaczej ikonka ma kolor szary i przeciągnięcie nie zadziała.

Jeśli chcemy natomiast wejść szybko do katalogu, w którym znajduje się plik dokumentu, klikamy w tą samą ikonkę z klawiszem  i widzimy listę katalogów, prowadzących wprost do naszego pliku. Oczywiście po wybraniu katalogu, otwiera się on w Finderze.

Ot, taki sprytny jest ten nasz Leopard :-)