Wpisy oznaczone jako 'dashboard'

Problem z Dashboard’em


Dobrze wyposażony Dashboard to mocna i skuteczna część naszego biurka. Ja sam, od jakiegoś czasu staram się używać go w sposób jak najbardziej wydajny, uzbrajając tylko w często używane i wręcz niezbędne widgety. Muszę przyznać, że na początku mojej przygody z jabłuszkiem, miałem tam niezły śmietnik, bowiem jak to bywa z nowymi zabawkami, bawimy się nimi do upadłego 😉

dashboard-ico Od kilku tygodni mój Dashboard zaczął się dławić. Po wywołaniu go, wjeżdzał ekran z widgetami, jednak zawsze musiałem odczekać od 4 do 6 sekund, aby móc ich używać. Stało się to z dnia na dzień, nie miała wpływu na to instalacja uaktualnień, nowych widgetów, plamy na słońcu, ani upierdliwi bracia…

Nie pomagała naprawa przywilejów, aktualizacje programów, sam dysk też nie zgłaszał żadnych błędów (sprawdziłem programem SMART Utility). Zrobiłem małą selekcję widgetów, wyrzucając te rzadko używane. Nadal nic. Wyłączyłem też podgląd kawałka strony wrzucany na Dashboard za pomocą Safari 4 beta. Także nic.

Google nie wyrzucało mi niczego wartościowego w tym temacie, czyli mam rozumieć że mój problem jest nadzwyczaj wyjątkowy?? Dalej nie dawało mi to spokoju… aż do wczoraj.

Postanowiłem zrobić całkowity porządek z widgetami. Po wejściu w Dashboard, kliknął w ikonkę + (znajduje się w lewym dolnym rogu ekranu), a następnie wybrałem przycisk ‚Zarządzaj widgetami’. Za pomocą owej funkcji zrobiłem 2 rzeczy.

1. Usunąłem widgety, które wyłącznie leżakowały na dysku, a włączone zostały zapewnie tylko raz, podczas przeczesywania zasobów widgetów na stronach Apple.

2. Odhaczyłem ptaszki [x] -> [ ]  przy widgetach, które wydawały się ciekawe, lecz które jednak nie znalazły mojego uznania. Dzięki temu zniknęły z listy dostępnych na dole Dashboardu.

I oto problem ustał. Nie wiem czy pomogła pierwsza czynność, czy też druga, a może obie. W sumie aż tak bardzo mnie to teraz nie interesuje, ponieważ Dashboard zyskał swoją młodzienczą sprawność, a to jest najważniejsze.

Całkiem niezły widget do sprawdzania stanu zarobków w Google AdSense


Jeśli umieszczasz reklamy Google AdSense na swoich serwisach internetowych, to na pewno chciałbyś być na bieżąco z zarobkami przez nie generowanymi. Chyba to niezbyt skomplikowane żądanie?

revenusense-adsense.jpg Sprawa niby banalna, bo co za problem zalogować się do swojego konta przez przeglądarkę internetową. Mamy dostęp do kompletnych informacji – słowem, czego dusza zapragnie.

Takie rozwiązanie – może i poprawne – to przyznajcie sami, nie jest zbyt ergonomiczne.

Właśnie dlatego został stworzony dashboard. To właśnie w tym podręcznym miejscu możemy umieszczać małe, lecz całkiem użyteczne programy zwane widgetami.

RevenuSense to darmowa aplikacja, której autorem jest Nobuhiko Wajima, pozwalająca mieć szybki wgląd do stanu naszego konta w programie Google AdSense.

revenusense-adsense-konf.jpg Prosta konfiguracja sprowadzania się do podania danych dostępowych do konta (e-mail i hasło, które trzymane będą w systemowym pęku kluczy), czasu odświeżania informacji, walucie w której chcemy mieć wyświetlone kwoty (niestety wybór skromny i brak jest naszej złotówki) oraz opcjonalnie o adresie e-mail, na który ma być wysłany raport o stanie zarobków.

W małym okienku znajdziemy wszystkie podstawowe informacje (ilości wyświetlanych stron, kliknięć, CTR, eCPM oraz kwotę) z dnia wczorajszego, dzisiejszego i podsumowania dla bieżącego miesiąca.

Całkiem przyjemna aplikacja. Polecam.
Link do strony z widget’em:
http://macwidgets.jpn.org/widgets/adsense-e.html

Chwila relaksu… czyli znajdź sześć szczegółów różniących dwa obrazki


Nie tylko młode pokolenie pomaga znajdować nowości w makowym światku. Jak się okazuje, przydatna bywa również małżonka 😉

widget-whats-different.jpg Kilka tygodni temu zauważyłem nowy widget na dashboardzie macbook’a żony. Była to prosta gierka – zapewne doskonale znana wszystkim, bez wyjątku – polegająca na wyszukiwaniu różnic dzielących dwa obrazki.

Postanowiłem i ja zainstalować sobie te cudo, aby przynajmniej 2 razy w tygodniu (bo z taką częstotliwością dodawane są nowe obrazki, a dokładnie w poniedziałki i czwartki) odsapnąć i zrelaksować się odrobinę.

Przyznam, że poziom trudności bywa różny, od banalnie prostych obrazków, gdzie sześć różnic dostrzegam w kilkanaście sekund. Bywają również takie, które zajmują trochę więcej czasu – do tych podchodzę etapami – aby nie przesadzić z relaksem, oczywiście 😉 Jeśli ktoś nie czuje się na siłach – może uzyskać oczywiście podpowiedź…

Polecam wszystkim. Link do pobrania poniżej:
http://mac.softpedia.com/get/Dashboard-Widgets/Games-Widgets/Whats-Different.shtml

Jak szybko zamknąć dowolny widget?

Dziś, zupełnie przez przypadek dowiedziałem się jak w szybki sposób pozbyć się dowolnego widgetu z dashboardu. Oczywiście wielki udział w tym odkryciu miał mój 7-miesięczny potomek, który polubił ostatnio klikać po klawiaturze.

widget-close.jpg Do rzeczy… owym czarodziejskim sposobem jest najechanie kursorem na niechcianego widgeta i naciśnięcie półwanny, czyli ALT‚a. Wtedy pojawia się X w lewym górnym rogu widgeta – teraz wystarczy w niego kliknąć i już po aplikacji. Ot, cała filozofia.

No i cóż byśmy poczęli bez pomocy młodzieży? 😉