Wpisy oznaczone jako 'bieganie'

Belkin Sport Armband (for iPod Touch)


Od jakiegoś czasu zacząłem aktywnie biegać – aż do 2 razy w tygodniu – co z poprzednia tendencją do 2 razy na pół roku, jest wręcz imponującym osiągnięciem. Wszystko to dzięki żonie i szwagrowi (który nota bene, niedawno przebiegł półmaraton, a jeszcze niedawno z bieganiem miał mniej wspólnego niż ja).

belkin-sport-armband Bieganie w parku o 7.00 rano, kiedy ptaszki pięknie śpiewają, a słońce jest stosunkowo nisko na niebie  to coś naprawdę niesamowitego, i wbrew pozorom nie wyczerpuje człowiekowi całych baterii. Może pierwszy raz był ciężki ale dało się przeżyć. Kolejne biegania już jakoś poszły, a i zwyżka formy jest zauważalna.

Ale ja miałem przecież nie o tym – co nie świadczy, że nie chcę Was zachęcić do uprawiania tego najprostszego sportu, wręcz przeciwnie!

Wracając jednak do meritum tego bloga, napiszę o moim najnowszym zakupie, dzięki któremu bieganie stało się jeszcze przyjemniejsze. Jest nim Belkin Sport Armband for iPod Touch. ‚for iPod Touch’, ponieważ na całym Śląsku znalazłem tylko taką wersję – zresztą był to ostatni egzemplarz w sklepie. W praktyce nie ma to żadnego znaczenia, przecież i iPhone, i iPod Touch wyglądają zupełnie tak samo. Jako, że nie miałem okazji zbadać obu wersji organoleptycznie, nie widzę i nie opiszę różnic. Napiszę jedynie w paru zdaniach jak się sprawuje oraz że ‚warto było’.

Wersja zakupiona przeze mnie ma kolor ciemnego turkusu (coś na granicy zielonego i niebieskiego – zresztą widać doskonale na dołączonym zdjęciu). Wykonana jest z syntetycznego materiału, nierościągliwego (no, może minimalnie). Trochę mnie to zmartwiło początkowo, jednak w praktyce świetnie leży na ramieniu, pomimo tego że moja budowa nie jest zbyt atletyczna.

Podczas biegania, etui (chyba mogę użyć takiego nazewnictwa) fajnie przylega do ciała i nie skacze w rytm biegania. Problemem może być pierwsze założenie – ja skorzystałem z pomocy szanownej małżonki (ohm… ostatnio polubiłem to określenie). Zakres zapięcia jest naprawdę duży – niezależnie czy masz drobną budowę, czy łapę jak Pudzian.

Zastosowany materiał tworzący szybkę przewodzi dotyk, więc bez problemu pomajstrujemy w telefonie mając go włożonego do etui. Właśnie sprawdziłem, że zwykła folia również posiada takie ‚właściwości’, więc nie wiem czy to jakaś super zaleta tego armbandu…

W komplecie znajduje się również pojemnik na słuchawki, na który możemy nawinąć luz kabla i przyczepić do opaski za pomocą klamerki. Opaska posiada również mały otwór, do którego włożymy klucz z domu na czas biegania. Niestety może on pomieścić jedynie sztuk: jedną (np. zwykły płaski klucz firmy Gerda).

Podsumowując, jeśli biegasz i lubisz wtedy posłuchać muzyki (a dodatkowo być ‚pod telefonem’), Belkin Sport Armband to dobra konstrukcja, która zbazpieczy Twój telefon nawet przed deszczem, co nie znaczy że jest całkowicie wodoodporna…