Do biegu, gotowi…


Jako, że blog jest mój i tylko mój, a wybór podejmowanych tematów bardzo subiektywny… dziś pragnę zaprosić całą rzeszę macuserów do biegania!

nikeplus

Pamiętajcie, że siedzenie non stop przed komputerem, telewizorem, przy stole, na fotelu, u chłopaka / dziewczyny / męża / żony na kolanach  czy gdziekolwiek… raczej nie zagwarantuje nam wybitnego zdrowia. Trzeba się ruszać. Nawet 20-minutowy trucht 2-3 razy w tygodniu da nam porządnego kopa, podniesie na duchu, poprawi krążenie i poprawi ogólne samopoczucie. Dlatego już teraz włóż sportowe buty, dres i czapkę… i zacznij biegać – jeśli masz czworonoga, na pewno ucieszy się na myśl o biegu z Tobą… (chyba, że cierpi na nadwagę lub inne schorzenia, wtedy zostaw biedaczka w domu, na pewno wyliże Ci twarz po Twoim powrocie).

Kontynuując myśl, warto zaopatrzyć się w fajny gadżet Nike+, w wersji Sportband lub wpsółpracującej z iPod’em lub iPhonem 3GS. Sprytny sensor umieszczony w bucie (specjalne modele butów biegowych Nike+) lub na sznurowadłach (potrzebny adapter mocujący) zbiera informacje o czasie kontaktu stopy z ziemią, a sprytny algorytm pozwala zamienić te dane na aktualną prędkość i pokonany dystans. Oczywiście warto na samym początku skalibrować czujnik pod siebie, bowiem standardowe ustawienia mogą mylić (u mnie występowało przekłamanie rzędu 12% na moją niekorzyść – po przebiegnięciu dystansu 1km, urządzenie zarejestrowało tylko 0,88km). Po kalibracji dokonanej na bieżni, sensor działa perfekcyjnie.

Idąc dalej tym tropem, rejestrujemy się w serwisie http://nikerunning.nike.com gdzie przechowywane będą dane o naszych biegach. Dodatkowo możemy zaznaczać nasze trasy biegowe na dostępnej tam mapie google’a, a także podglądać trasy innych zarejestrowanych użytkowników.

Kolejną, chyba najciekawszą funkcją jest możliwość wirtualnej rywalizacji z zawodnikami z całego świata. Dzięki temu, biegając samemu, czujemy się jak byśmy biegali w grupie (no, może przesadzam), ale świadomość współzawodnictwa i porównywania wyników z innymi biegaczami, dodaje motywacji do biegania i sprawia większą frajdę.

No i na koniec, żeby było mac’owo – stworzyłem dziś wyzwanie o nazwie: Mac vs. PC, gdzie każdy może się dołączyć i wspierać nasz ruch oporu :-)

Oto link do wyzwania: http://nikerunning.nike.com/nikeos/p/nikeplus/pl_PL/plus/#//challenges/detail/404001293/

Be Sociable, Share!

3 Responses to “Do biegu, gotowi…”

  1. Bieganie piękna rzecz :).
    Nike+ użytkowałem około pół roku i jest to naprawdę fajny gadżet motywacyjny! Teraz jednak preferuję i polecam aplikację na iPhona (i iPoda Touch) – RunKeeper.
    Poza śledzeniem prędkości, czasu i odległości, rejestruje także pokonaną przez nas trasę, którą wyświetla elegancko na mapce :).

  2. Zrobili flashową stonę i nie mogę jej otworzyć na macu :(

  3. Awarię mieli, wszystko działa a program jest super!!!

Discussion Area - Leave a Comment